niedziela, 1 listopada 2015

#01 Jesień, samotność...

Cześć kochani!
I zaczęła się pełną parą jesień... Teoretycznie kolorowe liście, kasztany, żołędzie... A według mnie tylko i wyłącznie przeziębienia i katary! Podsumowując nienawidzę Jesieni... No może lubię jedynie botki, które w tym okresie są bardzo modne i które tak bardzo lubię nosić. Oczywiście nie obyło się bez spaceru, na który się wybrałam, by zrobić kilka zdjęć, tej jakże ,,cudownej'' jesieni.




















Kolejnym tematem jakim zajmę się w tym poście jest coś, co nawiedza mnie ostatnio bardzo często... Mianowicie chodzi mi o samotność... Nie jestem osobą narzekającą na brak przyjaciół, znajomych, ale mimo wszystko czuję się, jakbym nie miała się do kogo odezwać, komu się zwierzyć. Zawsze w takim momencie chcę mi się płakać. Uświadamiam sobie w, że może moi przyjaciele, tak naprawdę nimi nie są, bo nie widzą tego, jak czasami cierpię, stwarzając sobie zasłonę ,,problemem'' z chłopakiem, który mi się podoba. To uczucie ostatnio się nasila... A kiedy to się zaczęło? Gdy uświadomiłam sobie, że ludzie z mojego środowiska mają problemy a ja nawet tego nie zauważyłam. A wy czujecie czasami samotność? Co robicie w takich chwilach? Z chęcią przeczytam wasze odpowiedzi.

3 komentarze:

  1. Ja bardzo lubię jesień! :) Uwielbiam te kolorowe listki i jesienna atmosferę. Widzę, że dopiero zaczynasz blogować dlatego życzę ci wiele motywacji i powodzenia. U mnie na blogu też jesienny post. Miło by mi było gdybyś do mnie zajrzała. Obserwuje i licze na to samo :) Zapraszam do mnie caroliv-photography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem cię... ja ostatnio straciłam przyjaciółkę, w sumie to nasza wspólna wina, ale ona mnie zraniła i oszukiwała ale niby dla mojego dobra z czym trochę się zgadzam i takie tam... ale mimo wszystko kontakty między nami są raczej tylko w szkole, poza nią już nie. Po tym czułam się samotnie ale odkryłam, że mam jeszcze dwójkę prawdziwych przyjaciół. Niby świetnie ale jakby to napisać... są dla mnie bardzo ważni ale teraz rozdzielimy się idąc do różnych szkół i boje się, że ich stracę.. że w nowej szkole się z nikim nie zaprzyjaźnię itd...A co robię? Wkładam słuchawki do uszu, włączam muzykę i uruchamiam moją bujną wyobraźnię, wtedy jest lepiej :) Najlepiej zająć czymś myśli, nowe hobby. Mam nadzieję, że cię nie zanudziłam na śmierć :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Amazing post dear! You have a wonderful blog:)
    What about following each other on Instagram, Bloglovin, Twitter?.. :)

    www.bloglovin.com/blog/3880191

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz niezmiernie mnie motywuje ♥