niedziela, 1 listopada 2015

#01 Jesień, samotność...

Cześć kochani!
I zaczęła się pełną parą jesień... Teoretycznie kolorowe liście, kasztany, żołędzie... A według mnie tylko i wyłącznie przeziębienia i katary! Podsumowując nienawidzę Jesieni... No może lubię jedynie botki, które w tym okresie są bardzo modne i które tak bardzo lubię nosić. Oczywiście nie obyło się bez spaceru, na który się wybrałam, by zrobić kilka zdjęć, tej jakże ,,cudownej'' jesieni.




















Kolejnym tematem jakim zajmę się w tym poście jest coś, co nawiedza mnie ostatnio bardzo często... Mianowicie chodzi mi o samotność... Nie jestem osobą narzekającą na brak przyjaciół, znajomych, ale mimo wszystko czuję się, jakbym nie miała się do kogo odezwać, komu się zwierzyć. Zawsze w takim momencie chcę mi się płakać. Uświadamiam sobie w, że może moi przyjaciele, tak naprawdę nimi nie są, bo nie widzą tego, jak czasami cierpię, stwarzając sobie zasłonę ,,problemem'' z chłopakiem, który mi się podoba. To uczucie ostatnio się nasila... A kiedy to się zaczęło? Gdy uświadomiłam sobie, że ludzie z mojego środowiska mają problemy a ja nawet tego nie zauważyłam. A wy czujecie czasami samotność? Co robicie w takich chwilach? Z chęcią przeczytam wasze odpowiedzi.

czwartek, 22 października 2015

#00 Trochę o mnie

Cześć kochani!

Z tej strony Melissa, jak to woli Mel. Jest to moje internetowe imię, które wydaje mi się, że odzwierciedla mój charakter. Na początek opiszę wam moją osobę; zwyczajna nastolatka, która przeżyła już 15 wiosen, mająca dużo pytań o treści życia, myśląca czasami bardzo filozoficznie, naiwna do szpiku kości, czasami zwariowana, mająca ogromną, niczym wszechświat wyobraźnię, poszukująca swojego stałego miejsca na świecie, bardzo niecierpliwa i uparta, jak najprawdziwszy osioł. Nieuleczalna książkoholiczka, czytająca same romansidła. Osoba nienawidząca głupich, zakłamanych ludzi, nieposiadających ambicji. Dziewczyna mająca grupkę przyjaciół, którą kocha nad życie, choć nie zawsze umie to okazać i wychodzi na przekór.
Szarooka szatynka z milionem piegów na twarzy, mająca długie rzęsy okalające oczy. Niska, nie za gruba, nie za chuda- w sam raz. Posiadająca własny, nieokreślony styl, którym często się bawi i lubi nosić przeróżne wisiory i naszyjniki. Lubiąca nosić kolorowe kolczyki. Nienawidząca robić sobie makijaż, który według niej jest zbędny dla każdej kobiety.
Interesuje się książkami, grami komputerowymi i modą. Uwielbia stawiać sobie wyzwania, jak na przykład stworzenie tego bloga i prowadzenie go, ale czy da rade?

Taki krótki opis mnie w trzeciej osobie. Mam nadzieję, że wstęp w prowadzeniu bloga zachęci was do śledzenia go a nie na odwrót. Na ogół będę tu opisywała moje codzienne zmagania się z życiem, próbowała sama sobie odpowiadać, na nurtujące mnie pytania, wstawiać zdjęcia, mojego autorstwa, pisać porady, które każdemu będą mogły się przydać i czasami recenzować książki, które uważam, że warto przeczytać. To chyba na tyle mojego preludium. Zaczynam pokładać wiarę, że ktoś będzie to czytał i cóż... Do pierwszego pełnometrażowego posta...

xoxo Melissa